Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
ej ty, nie masz mózgu!

[28]

Witam.
Naszło mnie na czytanie notek mojego starego bloga i doszłam do wniosku, że im byłam młodsza, tym miałam więcej do powiedzenia o.O
Może po prostu wszystko, co chciałam o świecie powiedzieć, już powiedziałam..?
A może to dlatego, że nadchodzi czasem u człowieka, że ma to wszystko głęboko i nie chce się dzielić swoimi przemyśleniami.
Może doszłam do wniosku, że skoro ktoś myśli samemu, to po co ma czytać, o czym ja myślę? A jeśli nie myśli, to na pewno nie interesuje go to, co ja myślę.
Jest w tym jakiś sens?
No nie wiem.

Słucham Manchester, którego teksty są nastawione anty względem kobiet, a mi to nie przeszkadza.
W sumie trochę jest w nich prawdy, a po za tym dzięki temu zauważam istnienie możliwości, że to kobieta jest twarda, a facet słaby.

Mam ferie, do szkoły dopiero w poniedziałek, ale ja i tak pewnie nie pójdę. Jestem chora. Przez całe dwa tygodnie ferii -.-
Szkarlatyna o.O
Jedyne, co dobre, to to, że odwołali nam warsztaty z hip hopu, więc ich nie tracę...

niezbadany jest los
póki nie weźmiesz go
za pysk za pysk
nie zatrzymuj mnie bo
wreszcie spełnić chce dziś
swe sny swe sny


Chciałabym.
Ochotę na tekst tej piosenki mam już od dawna.

do gwiazd


szapi. 29/01/2009 18:18:20 [komentarzy 4] pisz!

[27]

cześć.

kurde, czy to jest obowiązek?
w sumie nie chce mi się pisać, ale odczuwam takie niefajne uczucie, że blog jest nie na bieżąco.
uzależnienie?
nie. mogłabym w ogóle skasować bloga i mieć spokój, ale nie chcę xD
więc może jednak?
to ja już sama nie wiem.

i ten teges... jestem chora.
super, co?
miałam taki fajny plan, żeby w ferie trochę nad sobą popracować, tymczasem męczę się w łóżku i rozsadza mi głowę. świetnie, nie ma co.
w drugim tygodniu ferii mam warsztaty taneczne, muszę już wyzdrowieć, kurde no!

szablon stary, chcę zmienić, ale nie wiem na jaki...
o!
mam pomysł, ale będę się długo męczyć nad nim :p
trudno, w sumie, jeśli wyjdzie, to satysfakcja gwarantowana. a jak nie to zwrot pieniędzy xD

wiecie, że piszę o niczym. a miałam tyle tematów do poruszenia... oczywiście, kiedy miałam ochotę na poważne przemyślenia, byłam na działce bez internetu.

trudno.

a, nie lubię swoich włosów.

szapi. 22/01/2009 13:15:42 [komentarzy 8] pisz!

[26]

hej.

fuck.
nie jest w ogóle fajnie.

bywa bywa bywa... i nagle pyk przestaje.

dostałam płytę manchester, byłam na ich koncercie, cieszyłam się w wośp jak małe dziecko.

a potem pyk.

pękła bańka mydlana.
nie takiej przyszłości się spodziewałam.
ja jestem starsza z każdym dniem,
a nic się nie zmienia.

wciąż to samo. to ja stoję w miejscu, czy świat?


dawno nie pisałam i notka powinna być strasznie długa, ale nie.
może bym i nawet coś napisała, ale nie chce mi się.
nie ma po co, bo to zawsze będzie to samo.

koło koło koło się kręci .


może nawet chciałabym coś napisać, ale jest parę powodów, przez które nie napiszę.
pierwszy taki, że nie ma po co.
drugi taki, że mi się nie chce.
trzeci taki, że nie.
w głowie mam więcej powodów, ale też ich nie napiszę, bo nie chcę.

w ogóle nic nie chcę.


ehh. wszystkim pękają bańki. czy to jakiś pieprzony wiatr?

szapi. 13/01/2009 15:14:35 [komentarzy 1] pisz!

[25]

Hej.

Wiecie co? Nawet nie wiem, jak to napisać...
Może tak.
Jak zaczyna mi się wydawać, że wchodzę w strefę już blisko dorosłości, to zaraz się dowiaduję, że nic z tego.
Kiedy już w moich myślach zaczyna się tworzyć cudowna wizja przyszłości i zaczynam ulatywać z uśmiechem na twarzy pod sam sufit, ktoś ciągnie mnie za nogi i chamsko się uśmiecha.
Pytam: dlaczego?
Odpowiada: bo tak.
Wiem, że nie jestem wcale dorosła, ani jakaś specjalnie doświadczona. Nie jestem nawet specjalnie inteligentna, ale czemu nie można mi zaufać?
Czy kiedykolwiek zrobiłam (choć mogłam) coś takiego, że się zawiedli?
Nie. A jednak nic z tego.
A może zrobiłam? Nie...

Wiem, że może się to wydać niezrozumiałe, ale nie wyrażę tego w żaden inny sposób. Nie zamierzam.

Mam marzenia. I takie chore, nie do spełnienia, ale też takie normalne, dotyczące zwykłego (znaczy, w pewnym sensie niezwykłego) życia.
Takie o, o tym, jak chciałabym spędzać swój czas.
Mam takie śmieszne marzenie, że wyjdę za murzyna.
Ale takiego wiecie... xD
Po za tym mam inne marzenia. Pomijam takie głupie, typu latanie, niewidzialność i te sprawy.
Mi chodzi o takie do spełnienia.
I nie tyle, że ich nie chcę spełniać, że nic z nimi nie robię.
Tylko nie umiem latać trzymając kolana przy brodzie i rękoma odganiając od siebie chamskie uśmieszki.

To tyle. I co? Przesadziłam, wiem.
Nie jestem aż taka biedna i nie mam aż takich strasznych złoczyńców wokół siebie.
Oni chcą dobrze, ale poważnie, nie są na tyle odważni, żebym miała im kiedy pokazać, że potrafię być odpowiedzialna.

szapi. 3/01/2009 20:17:03 [komentarzy 6] pisz!





Zrobiłam sama dla siebie, nie kopiuj, bo zjem twój mózg.

główna
favnij
sznurki
7098



2010
I
2009
X
IX
VIII
III
II
I
2008
XII
XI
X
IX
VIII