[3]
cześć.
jeśli ktoś jest jeszcze bardziej nieogarnięty niż ja, to przypominam, że dzisiaj mamy ostatni dzień wakacji. łee ?
nic nie poradzisz.
chcę się pochwalić, mam na głowie cornrows'y! :d
to są takie warkoczyki, zaplatane tuż przy skórze. można zaplatać je we wzorki i w ogóle, takie fajne są, o.
i ja mam, takie przeplatane, ale trochę trudno opisać, więc jak zrobię sobie jakieś zdjęcia, to wstawię je na mój profil gronowy (mam w linkach).
po za tym, to m., która zrobiła mi to arcydzieło na głowie, podarowała mi też śliczne jaszczury - ręcznie robione kolczyki. i ja muszę jej coś skombinować, ale nie mam za bardzo pomysłu, więc jakby ktoś miał, to niech się ze mną podzieli z łaski swojej :)
wczoraj kupiłam sobie (tak, tak, to nie koniec chwalenia) piękne wisiorki i nie żałuję, chociaż były drogie, kurde no.
jutro spotkam nareszcie moje świry! ^^
właśnie, ja teraz będę w drugiej klasie gimnazjum a to oznacza kocenie pierwszoklasistów... hahh, już sobie wyobrażam, jak próbuję skocić przemusia. no nieważne. zobaczymy, co z tego w ogóle będzie i zdam na blogu pewnie relację.
dorolis: a kto to jest dorolis? :p k. to moja przyjaciółka, karolina. i miło, że ktoś tu był, z osób, którzy nie są moimi znajomymi. no chyba, ze po prostu mój znajomy (lub znajoma, raczej ^^) ukrywa się pod pseudonimem.
szapi. 31/08/2008 16:09:42 [
komentarzy 6]
pisz!
[2]
no hej.
czy wy też zauważyliście, że to już koniec wakacji? w poniedziałek do szkoły, a ja zamiast korzystać z ostatnich chwil wolności, siedzę w domu przy komputerze.
dlaczego ?!
dzisiejszy dzień wyobrażałam sobie trochę inaczej, mianowicie myślałam, że spędzę go podobnie jak dni zeszłego tygodnia. wyjdę sobie na dwór z k., być może spotkam się z 'ekipą', dziewczynami... ale nie.
dlaczego ?!
jutro też chyba nie wyjdę na dwór, może w piątek. sobota odpada, a niedziela to już ostatni dzień wakacji.
nie ma co, super.
nie widziałam k. od piątku chyba, a ta dziewucha nie odbiera ode mnie telefonów, nie odpisuje na smsy i nie odzywa się do mnie w żaden inny sposób!
gdzieś ty polazła, k.?! ^^
a ja siedzę i się nudzę.
w gruncie rzeczy mogłabym się przejść na boisko, ale tam pewnie nikogo nie ma. a nawet jak jest, to co?
jeśli dziewczyny - to w sumie fajnie.
jeśli chłopaki - dupnie. pewnie cała grupa ludzi, których kompletnie nie znam, a reszta pewnie nie zwróci uwagi na moją samotną osobę.
więc chyba się tam nie wybiorę.
zostaje mi perspektywa siedzenia w domu, przy książce "na posłaniu z trawy". i jedzenie landrynek.
to nie fair. mama pewnie będzie zła, że siedziałam cały dzień w domu. a ja przecież naprawdę chciałam dobrze, to nie moja wina, że k. nie odpowiada.
'mamo, ja chciałam wyjść, to wina społeczeństwa!'
szapi. 27/08/2008 19:01:08 [
komentarzy 2]
pisz!
[1]
a więc dzień dobry. albo raczej, patrząc na ciemność za oknem, dobry wieczór.
pewnie mnie znacie, ale ja i tak muszę, po prostu muszę, muuuuuuuu(& miau!)szę, chociażby dla własnej przyjemności, pokrótce się opisać.
moje imię bardzo ładnie brzmi, mianowicie Justyna. czy to dziwne? zwykle ludzie piszą, że mają brzydkie imiona, nie lubią własnych imion. a ja lubię ! ^^
urodziłam się siódmego stycznia, rocznika dziewięćdziesiąt cztery. według niektórych długo już żyję, a dla niektórych jestem mała, maleńka i niedoświadczona. nikt nie wpadł na to, że ja jestem w-sam-raz ? xd
mam brązowe włosy, niektórzy sądzą, że ciemny blond, inni, ze nie. ja nie mam zdania, bo się nie znam. moje włosy kręcą się i czasem mam wrażenie, że żyją własnym życiem i to do tego życiem bez żadnych praw i granic.
ludzie mówią mi, że mam duże/ wielkie/ wyłupiaste/ śliczne/ jak u misia/ żółwie/ kolorowe/ niebieskie/ zielone/ szare oczy. [niepotrzebne skreślić]
w rzeczywistości są to po prostu szapsiowe oczy. albo szapsiaste, jak kto woli.
lubię słuchać muzyki. nie znam się zbytnio na odmianach, bo jest ich dużo, dużo i ciut ciut, więc może powiem po prostu: fajnej ? ^^
czasami rocka, metalu, reagge, dancehallu, rapu, soundtracków, poezji śpiewanej, banana phone i hakuna matata. chyba tyle. i jeszcze pojedyncze jednostki z innych styli muzycznych.
ale kogo to obchodzi ? no nieważne.
lubię czytać książki, szczególnie fantasy, chciałabym w przyszłości wyjść za mąż za bogatego przystojniaka i mieć dwójkę adoptowanych dzieci. to tak w skrócie, bo po co się nad tym rozwodzić.
a to jest mój blog.
zaczynam na blog4u.
onet mnie zgnębił dostatecznie, by zacząć COŚ NOWEGO na tym serwisie.
i mam nadzieję, że tam nie wrócę...
szapi. 24/08/2008 23:14:03 [
komentarzy 4]
pisz!
Zrobiłam sama dla siebie, nie kopiuj, bo zjem twój mózg.